Jak napisać i wygłosić prezentację maturalną
Jak dostać 20 punktów z polskiego, czyli jak napisać merytorycznie dobrą prezentację maturalną i wygłosić ją z sukcesem
MATURA – jakie skojarzenie wywołuje u Ciebie to słowo? Mogę się jedynie domyślać, że niekoniecznie najmilsze. Jednak czy tego chcesz, czy nie, nadchodzi maj i „ten czas”, który u jednych wywołuje przyśpieszone bicie serca, a u drugich nerwowy ból brzucha.
Wiedz jednak, że możesz nieco złagodzić ten ból (i nie mam tu na myśli wizyty w aptece), dzięki wskazówkom od polonistki.
Może przejdzie Ci teraz przez głowę myśl, że to nie dla Ciebie, ale poczekaj, STOP, nie zamykaj przeglądarki, daj mi 2 minuty swojego czasu, a pokażę Ci, że możesz ułatwić sobie życie!
To co Ci proponuję, to nie jakieś 200-stronicowe opasłe i na dodatek nudne tomisko starego belfra, lecz krótka broszurka napisana z dużym poczuciem humoru przez młodą polonistkę. Swobodny język tekstu sprawi, że zanim się spostrzeżesz, przeczytasz całość i dowiesz się tego, czego najbardziej potrzebujesz, czyli jak napisać i wygłosić prezentację maturalną.
Zapytasz czego konkretnie się dowiesz?
Nie boję się mówić!
Nie wiem, jak często czujesz złość wynikająca z tego, że gdy inni mówią, Ty siedzisz gdzieś cicho w kącie. Z jednej strony czujemy się z tym bezpiecznie, ale z drugiej… to ktoś inny jest w centrum uwagi, ktoś inny dostaje brawa, jest atrakcyjniejszy w oczach innych i być może... zarabia więcej.
Wszystko dzięki temu, że ta osoba potrafi mówić. Chociaż więcej prawdy jest w stwierdzeniu, że po prostu – nie boi się mówić. Wiesz, najwspanialsze jest to, że aby zacząć mówić, trzeba jedynie pokonać wewnętrzny strach. Jeżeli przynajmniej przez sekundę jakaś część Ciebie poczuła, że świetnie byłoby przełamać lęk i aby wystąpienia publiczne stały się dla Ciebie przyjemnością, to przeczytaj ten tekst i dowiedz się...
Wenus za kierownicą
Nie ma żadnych badań, które udowodniłyby, że kobiety prowadzą gorzej niż mężczyźni. Zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn bywają dobrzy i źli kierowcy. Kobiety mają natomiast wrodzony talent do tego, aby być dobrym kierowcą. Nie zawsze go jednak wykorzystują i dlatego nadal panuje uzasadniony chwilami stereotyp „baby za kierownicą”...
« poprzednia 1 następna »
